piątek, 18 maja 2012

Dzień Mamy - kartek ciąg dalszy

Co roku jeden wzór kartki jest szczególnie lubiany , w tym roku wygrała kartka z napisem "Mama to Anioł na praktyce" i musiałam powtórzyć kilka kartek takich samych. Wzór ten sam ,a jednak różne kolory i szczegóły. Dziękuję wszystkim za miłe komentarze w poprzednich postach a moim znajomym z Newbridge , za pamięć o swoich mamach, uhonorowana moimi kartkami :)).
Ulubiony wzór powtórzony kilkakrotnie:
i jeszcze kilka innych
chciałam pokazać Wam wzór, wybaczcie za brak kontrastu w napisie :))
 
 
 
 
Cieszę się,że choć trochę mogę przyczynić się do uśmiechu naszych Mam, kiedy zobaczą kartki z Irlandii po polsku :)))Pozdrawiam was wszystkich .


wtorek, 15 maja 2012

Kartki na "Dzień Mamy".

Wszystkie te narodziny, chrzciny, komunie, roczki itd łączy jeden , niepowtarzalny wyraz a tak na prawdę , jedna i niezastąpiona -  MAMA..... W Irlandii jej święto przypada w marcu, u nas w Polsce nigdy niezmiennie 26 maja, ale tak szczerze mówiąc, dziwnie ustanowione jest to święto, bo przecież dzień Mamy jest każdego dnia, ....każdego ,jeśli nasze Mamy wciąż są z nami lub samej zostało się Mamą.....
To święto gdzie nie może zabraknąć naszej pamięci, dlatego , kiedy jesteśmy daleko wysyłamy kartki....dla mnie to najważniejszy okres w roku, jeśli chodzi o moją pasję. Staram się wymyślać jak najwięcej wzorów, używać wszystkich kolorów, słowem próbować trafić w gust każdego, bo wiem,że każdy z nas chce wysłać kartkę do swojej "Kochanej Mamy"
.....wstawiam kilka zdjęć, po resztę zapraszam do mnie osobiście, na maila (aniees@wp.pl), na facebooka  ( tutaj ) , lub jak zawsze do dziewczyn w Newbridge , które wspierają mnie zawsze reklamą , za co jestem im bardzo, bardzo wdzięczna ( Lidziu, Beatko, Dorotko,Mileno, Ewo- dziękuję). Rozgadałam sie a miały byc zdjęcia :))
Tę wysłałam do Mojej Mamy
przy okazji również na imieniny , bo właśnie dzisiaj jest ten "Zosiowy dzień"...kartka w jej ulubionym kolorze
Kilka kartek , które muszą być identyczne, żeby się "teściowe " nie kłóciły :)), przykład bliźniaczych kartek
no i kilka " różnych"
Moja wewnętrzna walka między stylem sprzed "BS"- zero wycinaków,które  i u mnie ostatnio zdominowały wszystkie prace. 


 ..ja wciąż 'zakochana" w papierach Finn, które niby typowo scrapowe, a jednak tnę je na kartki i nadziwić się nie mogę,że pocięte wyglądają jeszcze inaczej niż jak je widzę w całości....uwielbiam

Kartki wciąż się tworzą.....mam nadzieję,że wiele z nich przywoła uśmiech na twarzach naszych Mam :))


poniedziałek, 14 maja 2012

Kartki na "narodziny dziecka".

W ciągu jednego miesiąca swoimi kartkami i albumami przeżyłam jakby "żywot człowieka i jego sakramenty święte ". :)))...zaczęłam od ciąży (patrzcie wcześniejsze posty), dzisiaj kilka kartek z okazji narodzin małego człowieka, jak najszybciej postaram się wpisać post o kartkach na chrzciny, kartki na komunię, właśnie są cały czas w toku,miałam zamówienie na album z okazji bierzmowania i czekam na razie na zdjęcia, w tym samym czasie robiłam zaproszenia na ślub dla mojej siostrzenicy....za chwilkę będzie "pożegnanie szkoły" i kartki dla nauczycieli.......to jest niesamowite ,że można biernie oczywiście, uczestniczyć w ludzkich uroczystościach :)))Cieszą mnie te papierowe niespodzianki a odkąd mam maszynę BS, wykonuję je wszystkie z coraz większą przyjemnością :))
Co prawda czasami dziwię się, gdzie podziała się moja inwencja twórcza typu: poszukiwania w czasopismach, darcie kawałków papieru, wyklejanie " kolażowych backgraundów", kiedy robię trochę komercyjne prace jak ta, ale pocieszam się,że te tęsknoty uzupełnię w moich "art journalowych występach " za które wezmę sie po realizacji wszystkich zamówień. Dzisiaj kartki z okazji narodzin....dwa typy:


Typ pierwszy:
  Kiedy to my wręczamy kartkę z gratulacjami z okazji "narodzin"
Kartka sztalugowa - moja pierwsza :))

tu jeszcze jedna z ulubionym wykrojnikiem

Typ drugi:
Kiedy to rodzice informują wszystkich o narodzinach swojego Skarba.
w środku pieczątka "Lemonade" :))


Niech się wszystkie SZKRABY dobrze i zdrowo chowają :)))

Album "ciążowy".

Była już kartka "ciążowa" to i czas na album. Oczywiście skorzystałam z niezastąpionych baz albumowych "Scrapińca". Coraz częściej tam zaglądam i coraz więcej pomysłów mi lata po głowie, ostatnio nawet konsekwentnie je realizuje, tylko wciąż na bloga czasu brak...ale i to nadrobię ( słowo harcerza!!!).
Dzisiaj pokażę Wam kilka kart z albumu, i chociaż oryginalnie album zaczyna się okładką z wycięta nazwą "ciąża", to ja i tak dodałam swoje okładki z ulubionym materiałem w dziecięce ubranka.

 
Album charakteryzuje się tym,że kartka po kartce rośnie brzuch,więc można doskonale podzielić je na trymestry. Ja jednak, nie wiedząc czy będą zdjęcia z konkretnych etapów, wolałam pozostać przy uniwersalnym ozdabianiu :))






Moja cierpliwa znajoma , dla której album powstawał czekała tak długo,aż "Maleństwo" pojawiło sie już na świecie, więc w nagrodę za tak długie oczekiwanie dołączyłam jej kilka stron przeznaczonych już konkretnie dla Synka :))


Uwielbiam takie klimaty, lecę wykupić wszystkie bazy  :)))))...a ciąż u nas ostatnio whohohohoho :)))