Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 lutego 2012

Album dla dziewczynki na "roczek".

Przyleciało do mnie z Polski mnóstwo baz albumowych. Do tej pory wycinałam wszystko sama, ale rzadko udawało mi się trafić na odpowiednią gramaturę papieru , a już wyciąć wzór konkretny...ech......aż w końcu zrobiłam zakupy w raju bazowym :)), wiadomo - GIZMO DZIĘKUJĘ!!!!- a jeśli nie wiadomo to odsyłam do
http://www.scrapiniec.pl.
Przyleciały bazy imion, bazy albumów "dla przyszłych Mam"(już niedługo zabieram się właśnie za jedno z zamówień), bazy w kształcie motyli, wycinane w birmacie słowa i małe elementy( np.baletnice, ech) i przede wszystkim baza dla "maluszków". Cudne, cudne, cudne....
Album dla małej Nadii, która skończyła roczek nie miał być mocno cukierkowy, ale nie mogłam się oprzeć kilku "różowościom", szczególnie na bazie ubranka- body, zresztą sami zobaczcie...
Body potraktowałam nie jako cały , tylko jako część albumu....

Przód z miejscem na zdjęcie

środek

Tył  bodziaka , bez sukieneczki, z ostemplowaną taśmą
 Cały album natomiast wygląda tak

Okładka , jedyneczka "własnej roboty" :))
Poszczególne strony przygotowane pod zdjęcia, niektóre z gotowymi napisami ( również scrapiniec)








wtorek, 17 stycznia 2012

Nowy ,pozytywnie zakręcony rok-2012

Hej Kochani,
Co prawda już dwa tygodnie minęło od kiedy zaczął się, miłościwie nam panujący 2012 rok. Dla jednych to "ten od końca świata", dla innych rok spełnienia i wielkich nadziei, dla mnie zaczął się tak szaleńczo pozytywnie i mam nadzieję,że będzie taki do następnego Sylwestra :)).
Oczywiście styczeń jak zawsze pełen pracy, bo niby już po Świętach, karteczki i inne "handmejdziątka"pokończone ,ale w pracowni nadal nożyczki w ruchu a klej leje się strumieniami. Zaniedbuję troszkę bloga, ale wierni fani na bieżąco mogą śledzić moje "występy" na stronie facebboka- tutaj.

Właśnie  zerknęłam i uśmiechnęłam się sama do siebie......nawet tam wstawiłam coś , co bardzo charakteryzuje moją przestrzeń  i moje odczuwanie ostatnio.
Taaak, pomysłów Ci u nas dostatek, materiałów w bród,zapału jeszcze więcej.....a nad czasem popracuję....chyba, hihihi, bo ogólnie jest mi dobrze tak jak jest i lubię te moje chwile w pracowni....bardzo lubię. Ostatnio odgruzowałam ją totalnie, tylko siedzieć i tworzyć :))


Jak sobie przypomnę moje pierwsze zakupy 2 lata temu w scrap.com.pl , to wierzyć mi się nie chce jaka to "kolekcja" urosła. Moje pierwsze zakupy...hihihi

Co do sklepów , to właśnie w naszej grupie Scrapujemy/craftujemy na Wyspach , pokusiłyśmy się aby wymienić wszystkie znane nam ,polskie sklepy internetowe z materiałami do rękodzieła. Wymienię je , może niektórych jeszcze nie znacie, choć  pewnie nieraz będę aktualizowała tego posta , bo coraz więcej tych sklepów i coraz lepsza oferta....ech :))

Lista polskich  sklepów on- line z materiałami do rękodzieła, (kolejność przypadkowa):

http://scrapki.pl/
http://sklep.scrap.com.pl/
http://www.artpasje.pl/
http://www.craft4you.pl/
http://manualnie.sklep.pl/
http://www.scrapart.pl/
http://www.craftshop.pl/
http://sklepik.na-strychu.pl/
http://store.lemonadestamps.com/
http://craftmania.pl/
http://sklep.scrapuj.pl/
http://www.kreatywnyswiat.pl/index.html
http://artystyczny.com.pl/
http://scrappo.pl

http://www.scrapiniec.pl/

  http://uhkgallery.pl

http://www.scrapcafe.pl/

http://www.stempellicarton.pl/j/index.php

www.makowepole.eu

http://www.agateria.pl/sklep/

http://swiatpasji.pl/

http://stonogi.pl/
http://galeriapapieru.com.pl/
No dobra idę spać,bo jak nie to zacznę latać po tych sklepach a wtedy zostanę do rana przed ekranem, dobranoc .
P. S. Jeśli jakiś sklepik pominęłam a jest godny polecenia , wpiszcie proszę w komentarzach, buźka

 

niedziela, 13 listopada 2011

Targi craftowe w Dublinie i grupa blogowiczek z Wysp

Się działo....:))))Chociaż w poście będzie wiele zdjęć , to i tak uważam,że zrobiłam ich za mało, ale byłam w takim ferworze i podekscytowaniu,że regularne ADHD przy mnie to zefirek :)))Od początku.....

Grupa facebookowa wszystkich Polek scrapująco-craftujących na Wyspach rozrasta się i zaczyna działać. Rozpoczęłyśmy pierwszą edycję "Wędrujących albumów"(na razie nie mogę wstawiać zdjęć,żeby była większa niespodzianka, ale mam nadzieję,już wkrótce zobaczycie więcej ) i powoli planujemy warsztaty z osobami, które podziwiamy wspólnie. Na pierwszy ogień pójdzie Finn, na którą po cichu wszystkie mówimy "Polski Tim Holtz w spódnicy".
Wczoraj części  z nas udało się spotkać na targach craftujących w Dublinie.
  
Było niesamowicie radośnie i inspirująco. I chociaż targi głównie dotyczyły szycia , to i papiermaniacy mogli znaleźć coś ciekawego dla siebie :))Trochę zdjęć o nas...

Od lewej wg nicków : Hrabinka,Aniees,AgnieszkaBe, Kamarek
Kamarek robi zakupy a obok Kamila- obserwująca uczennica,przyszła grupowiczka :))

Dołączyła Teo :)
...i Karti


AgaBe  buszuje wśród wykrojników ( dzięki niej w końcu zakupię Big Shota....dzięęęęęęęęęęęęki )

Kamila robótkowo
 No i po szaleństwach zakupowych przyszedł czas na kawkę i dzielenie się spostrzeżeniami na temat zakupów i wystawców.....



To cześć naszych wspólnych zakupów a tu moje , już oglądane w domu...
Dziewczyny dziękuję za wspaniały czas, za radość i przekonanie ,że zbieranie guziczków i skrawków papierów to nie jakieś dziwactwo, tylko pasja wielu kreatywnych duszyczek. Do zobaczenia już niedługo w większym gronie i przy stole w Galerii Handmade :))

niedziela, 11 września 2011

Vintage collage stack z "DCWV"

W końcu się odważyłam pociąć te piękne papiery. Kupiłam je już dawno w scrap.com.pl , ale musiały swoje odleżeć :)).
Na pierwszy ogień poszła kartka

Środek kwiatka z tafty to tym razem nie guzik, pobawiłam się chwilkę i skręciłam go wg instrukcji  Natasji , tylko że, w miniaturce. Reszta papierów grzecznie czeka, ale polecam ten zestaw.....cudo!!!

środa, 7 września 2011

Smash :)))

Hurraaaa, własnie do mnie dotarł, świeżutki i zieloniutki - tak jak chciałam!!!!!!!!Ale po kolei......
Pamiętniki prowadzę od 14 tego roku życia, jedne bardziej zamazane, inne bardziej poklejone ( chyba zrobię oddzielna zakładkę i zacznę fotografować jak kiedyś się scrapowalo ,choć nie wiedziałam jeszcze wtedy ze tak fachowo to się nazywa !!) Niedawno znalazłam taki oto produkt w raju scrapbookowego światka....
.... i postanowiłam go mieć , wiem ,wiem, samemu można zrobić, ale tak bardzo chciałam zobaczyć. Cuuuudo...nawet nie spodziewałam się,że zachwyci mnie aż tak :)). Kilka fotek z wewnątrz dla Was, jak już wypełnię sobą wtedy zrobię zdjęcia lub filmik "kartka po kartce".








Te strony z brzozą są super. Szczególnie, że ostatnio przypomniałam sobie "technikę" mojej starszej siostry, sprzed 20 tu paru lat....wooow :))). Pisała listy ,kartki , różne sentencje na ..... cienkiej warstwie kory z brzozy właśnie. Nazbierałam , wysuszyłam  i już mam . Nawet kartkę już jedną wykonałam z kawałkiem brzozy. Kartka na szybki powrót do zdrowia, a jak to nasze babcie mówiły, trzeba często przytulać się do drzew i czerpać z nich energię :))


Wszystkim zdrówka życzę :))

sobota, 25 września 2010

Powrót z wakacji :))

Tak, tak ...wiem...2 miesiące nie pisac to wstyd dla blogerki......rumienię się, ale odrazu nadrabiam. Najpierw obiecane wspominki z Polski.
Pisałam o Poznaniu, którego wcześniej nie znałam od strony anielskiej i chodząc po uliczkach weszłam na ulicę Ślusarska niedaleko Rynku. Jejku, aż mi dech zaparło....Wszyscy, którzy  chociaż raz odwiedzili Galerie Handmade w jej "czasach świetności" będą wiedzieli co czułam przekraczając progi tego cudownego sklepiku z kwiatami i upominkami. Zachęcam Was do odwiedzin Anioły prosto z nieba, mam nadzieję,że tak samo zachwycicie się tą atmosferą jak ja.
Kupiłam aniołka także w Galerii-Warsztat Przydomowy na ul. Palacza 94, szkoda ,ze nie maja żadnej strony , bo tez powinniście to zobaczyć, choć wiadomo jak trudno jest oddać atmosferę tylko zdjęciami.

A teraz opowiem Wam o Galerii, którą w drodze do domu odkryłam w Szczecinku (dzięki o niebiosa,że stanęliśmy tam na kawę). Mają świece i anioły więc oczywiście moje klimaty.Cudowne wnętrze, zarówno Galerii jak i samych włąścicieli. Pozwolili mi nawet zrobić zdjęcia








Moje trofeum z tego magicznego miejsca to Anioł w ukochanym kolorze :)))




Warto odwiedzać takie miejsca aby przekonać się jak wiele na świecie jest artystycznych dusz :)))



środa, 21 lipca 2010

Kreatywnie.com

Nie piszę, bo jestem w Polsce na wakacjach. Upragniony czas po dwóch latach marzeń i planów Marty :))).Udało się, pływamy w jeziorach, opalamy się nad morzem, obżeramy goframi i grilujemy
u babci w ogródku. Nie byłabym jednak sobą gdybym między tymi przyjemnościami nie buszowała po papierniczych, antykwariatach i pasmanteriach,jak wrócę już do domu pokażę Wam jakie cudeńka zdobyłam. Dzisiaj jesteśmy u przyjaciół w Poznaniu i szybko zasiadam ,żeby zrelacjonować mój wczorajszy pobyt w sklepie-raju :))). Otóż trafiłam na ulicę Poplińskich i tam oczom moim ukazał się szyld z napisem "kreatywnie.com".Siedziałam tam i nie mogłam wyjść, dziewczyny tłumaczyły mi z anielską cierpliwością , które kleje, lakiery, co do czego i po czym.Natchnięta wiedzą i objuczona zakupami wyszłam w końcu i już nie mogę się doczekać kiedy zasiądę przy swoim stole.Zazdroszczę tu dziewczynom ,że w każdej chwili moga tam pójść zapisac sie na warsztaty i wybrać z pólki jakiś skarb. Mam nadzieję,że i w Newbridgę będzie tak niedługo. Buziaki i do zobaczenia

niedziela, 14 marca 2010

Mama i poszukiwania skarbów :))

Dłuuugo nie pisałam bo wiecznie się coś dzieje, ale na szczęście zawsze mam przy sobie aparat, więc teraz choć troszkę mogę to usystematyzować i troszkę opowiedzieć. Mama przyjechała cała i zdrowa, przywiozła super skarby dla takiej maniaczki jak ja....mówi,że "odkopywała"same starocie w swoim lamusie i oto efekty....

same przecudne koroneczki i  wstążeczki . Super mieć taki lamus albo strych w pobliżu, sami widzieliście ...najpier ekstra guziki , teraz oryginalne koronki...ech...dzięki Mamuś :))

Jak to na kobiety przystało , biegamy po sklepach i wiecznie wypatrujemy okazji. Mama zaczęła patrzeć na wszystko moimi oczami, wszystko przyda się albo do kartek, albo scrapbooków, albo mini albnumów.....efekt???Wykupiłysmy pół kolekcji przecenionych naszyjników "Motyle" w New Look.Pani przy kasie patrzyła na mnie jak na jakąś nawiedzoną a ja miałam szał w oku, bo już widzę te okładki z motylem......( muszę w końcu usiąść i robić a nie tylko zbierać!!!!)

Tu zaraz po kupieniu, jeszcze w oryginalnej formie
(przy okazji bradsy z Latarni Morskiej zakupione w sklep.scrap.com.pl )


Tutaj Mama dzielnie mi pomaga w "obróbce"

Same skarby ...:))

Pierwsze próby "adopcji" do projektów, motyl po embossingu, a listki  pokoloryzowane przez Alkohol Ink , z boku jak wyglądały przed.....


Tak jak widać, wszystko kręci się wokół projektów, dlatego dzisiejsza wycieczka do Kilkenny,też zakończyła się zdobyciem łupu...:))mianowicie.....ech, zobaczcie sami...




Tajemniczy pakuneczek, okazał się zbiorem starych nut....tak bosko stare,że nawet nie muszę mocno ich postarzać.Z boku kilka znalezionych liści, oryginalny kształt....mówiłam ,że Mama wypatruje lepiej ode mnie :)Nuty wygrzebałyśmy w magicznym sklepiku ze starociami....gdyby nie zamek i cudowna atmosfera Kilkenny, to nie wychodziłabym z niego cały dzień :))


Kiedyś osobno opowiem Wam i opiszę to miasto, bo dla mnie jest tak "artystyczno-duchowe",że jest pierwsze na liście do wycieczek z każdym , kto nas odwiedza. W sumie , to chyba dobrze, ze mam kilkadziesiąt kilometrów do tej "mekki artystów", bo pewnie wszystko wydawałabym na "skarby" jak wyżej :))......Z dzisiejszej wycieczki na szybko kilka ujęć zegarów , bo w tym mieście znalazłam ich mnóstwo, jakby chodził jakiś olbrzym i robił stempelki i to prawie wszystkie w typie Tima Holtza. Tylko tworzyć....Aga do pracy!!!!!





piątek, 19 lutego 2010

Fajny dzień

Przygotowuje się do przyjazdu moich Rodziców i siostry ze szwagrem. Hurraaa, to juz za niecały tydzień.Wtedy na pewno komputer pójdzie w odstawkę ,ale na razie piszę i przygotowuję się do otwarcia Warsztatu Artystycznych Dusz. Dzisiaj super dzień...z kilku powodów:
Po pierwsze , jak zawsze w piątek ,Marcia (moja 13 letnia córeczka) wrócila z tygodniowej rehabilitacji i dzisiaj przeszła z samochodu do domu na własnych nogach !!!!!Hip hip- hurraaa, wszyscy , którzy znają historię Marty, wiedzą jak wielkie to wydarzenie dla nas.Mała Wojowniczka ..... Dzisiaj też zadzwonila Pani Doktor "od łykania" jak my to mówimy i zapytała czy wyrażam zgodę na opublikowanie i zrobienie płyty dla studentów medycyny na Uniwersytecie Medycznym w Limericku, Marty nauki i jak to określila "cudu jej łykania".Ciesze się, że Marta może być przykładem,że nie wolno się poddawać i skazywać pacjenta na brak ćwiczeń i nadziei na wyzdrowienie. Polscy lekarze , z którymi byłam wciąż w kontakcie mailowym, twierdzili od początku ,że Marta będzie łykała i tego się trzymalismy....hahahah, niech teraz irlandzcy , przyszli lekarze, poznają siłę wiary...:))

Juz , juz.....blog o Marcie powstaje i wtedy będę sie rozpisywała ...tutaj ma byc scrapowo i artystycznie, ale wiem ,ze mi wybaczycie , bo przecież, jej postępy , determinują moje życie...scrapowanie też :)))))



Dzisiaj właśnie przyszła paczka od Dziadków i to jest ten następny dobry punkt-super dnia. Przyszło mnóstwo wstążek, koronek, stempli...wszystko to co licytowałam lub kupowałam w polskich sklep

ach internetowych (adresy z boku na pasku) i wielki skarb od Babci Zosi - woreczek guzików zbieranych przez nią od lat.Na zdjęciu Marta dzielnie je segreguje, są cudne!!!

Tu na zdjęciu efekt segregacji, już nie mogę sie doczekać , kiedy będę ich używać w projektach....ech :))






Przy rozpakowywaniu paczki spotkały mnie następne,miłe niespodzianki....Dusze "handmade" mam nie tylko po Mamie, która robi zawsze piękne dekoracje w domu i w ogrodzie,ale i  po Tacie :)). Sam wykleił mi w bursztynki "Św.Rodzinę", to dopiero "scraper" :))) Zobaczcie sami...




Rozpakowując paczuszki z poszczególnych Galerii i od pojedyńczych "allegrowiczów", odkryłam następną niespodziankę....kupiłam tusze Marthy Stewart i dostałam dodatkowo piekny stempel-Irysy.To bardzo miłe nie uważacie?? Dlatego postanowiłam zarekomendować nadawce paczuszki, zważywszy ,że ma niektóre, bardzo unikatowe produkty , które uraduja niejedną Artystyczną Duszyczkę. Zobaczcie jej produkty na allegro TU . A na zdjęciu "skarby", które mi wysłała :)





Na dopełnienie dnia i całkowity przesyt dobrodziejstw,zabukowałam bilety na craftowe show w Glasgow. Będą tam najwięksi producenci tuszów, stempli, papierów, wstążek...słowem wszystkiego co potrzebujemy w Warsztacie i przede wszystkim , będa kursy i pokazy jak używać i co nowego słychać w tym "kolorowym świecie". Postaram się oprócz zdjęć ,nagrać filmiki dla Was, będzie na pewno bardzo ciekawie.... Ach, chyba nie zasnę z tego dzisiejszego podekscytowania......:))
Dobranoc Kochani.....