wtorek, 1 maja 2012

Baby Shower, czyli "ciążowe gratulacje".

Zaniedbuję blogi kompletnie...wybaczcie, ten rok upływa mi pod znakiem gości i ogólnie ludzi, więc net najwyżej się obrazi :)). Czasami i ja bywam gościem...zostałam zaproszona na miłą imprezę, p.t. "Niespodzianka dla przyszłej Mamy". Tutaj w Irlandii ma to swoją określoną nazwę "BABY SHOWER". Zrobiłam kartkę gratulacyjną...wykorzystałam bazę ze "Scrapińca" i nowo nabyty wykrojnik ( dziękuję Jaga  <***)


Mamusia Beata za chwilkę rodzi , więc mocno trzymam y kciuki. W grupie "Scrapujących na Wyspach" też jesteśmy wszystkie w oczekiwaniu na synka Bajki.Naliczyłam już ośmioro polskich dzieci, które urodziły się w tym roku...następne  jak widać czekają ,żeby już być na świecie....hehehe zrobimy w Irlandii wyż demograficzny jak nic :)))Wielkie buziaki dla wszystkich  Mamuś na świecie :)))
Znalazłam w sieci  filmik, rzadko promuje jakieś typowe reklamy, ale ten jest godny uwagi i adekwatny do dzisiejszego posta  :)))

niedziela, 1 kwietnia 2012

Przyjaźń to skarb :))

Poznałyśmy się w średniej szkole, wspólne wakacje, wypady, wagary (dzieci nie czytać :) !!!), trzymałyśmy się zawsze w trójkę....Ania pisała wiersze i opowiadania, Wiola pięknie rysowała a Aga recytowała , gadała, latała :))). Potem nasze drogi się rozeszły, wszystkie trzy jeździłyśmy po świecie szukając własnego miejsca, naszej drogi, swoich bliskich....,dzisiaj po 20 latach od skończenia szkoły każda z nas znalazła dom w innym kraju, jednak pamięć, sentyment, miejsce w serduszku zostaje na zawsze :))). W tym roku wszystkie kończymy 40 lat...hmmm....czyżby???, dla mnie to wciąż czasy kiedy marzenia i plany prześcigały rzeczywistość.... Pierwsza w marcu ma urodziny Ania....chcąc zrobić jej niespodziankę zaczęłam odkopywać wśród moich pamiętników znaki tamtych czasów...:))

 ... ręki wpadły mi także rysunki Wiolki....hihihiihih, adekwatnie do imprezy na 40 tkę :))
Przedstawiam Państwu imprezy zamierzchłych czasów ,pt. "Prywatka XX ego wieku" :)) ( Wioluś wybacz nie zapytałam o prawa autorskie )

 

Potem odkopywałam nasze zdjęcia .....ech te sentymenty :))
no wzięłam się za przetworzenie tego na małą niespodziankę :))
...zrobiłam również kartkę....natchniona wykrojnikami , naszej Jagi z grupy, która widzi w wykrojnikach więcej niż sam producent, hehehehe....tutaj jest jej blog, sami zobaczcie co wyczynia na swoich pięknych kartkach :))
Parafrazując "stara przyjaźń nie rdzewieje" i wciąż czuję fluidy łączące mnie z dziewczynami, mam nadzieję,że będzie nam dane zobaczyć się jak najszybciej.....Aniu wszystkiego dobrego!!!!
Wejdźcie tutaj(klik!!) i zobaczcie jak na niespodziankę zareagowała sama solenizantka, no i dzięki temu zobaczycie prace obfotografowaną jak należy , bo ja wciąż jeszcze się uczę :)))

piątek, 30 marca 2012

Kartki na urodziny...wykrojniki i polskie stemple.

Już od stycznia, po pierwszym spotkaniu z grupą  "Scrapujemy/craftujemy na Wyspach", gdzie przestałam "bać się" Big Shota, wykrojniki królowały na każdej kartce....potem dojechały , wyczekiwane , stemple z "Lemonade"....tylko siedzieć i tworzyć :))

Wszystkie przydasie z półek, koszyczków, pudełek i szafki wstążkowej, wołały rozgoryczone..."Aguś, "Big Shot" nam Ciebie odebrał, czujemy się odrzucone, tyle lat nas zbierałaś, układałaś, segregowałaś a teraz co??wszystko tylko z papieru???". No dobra, coś tam można dokleić....ewentualnie :)))...

a stemple bombowe....już niedługo pokażę wam ich więcej , w odsłonie "ciążowej"....duży projekt...( w toku). Pozdrawiam serdecznie...bardzo wiosennie.....dzisiaj pszczoły latały mi nad głową a drzewa kwitną już na całego..."Wiosna Panie ..."

Zaproszenia na "parapetówę".

Spotkania z dziewczynami i pobyt Madzi dały mi takiego energetycznego "kopa",że teraz muszę siedzieć i uzupełniać bloga z tego wszystkiego co narobiłam :))))). Najpierw zaproszenia na "parapetówkę". Sama kartka to jeszcze nic, miało być tak,żeby goście nie kupowali prezentów, jeśli już , to lepiej "wsparli" budżet pomysłów na remont :)....hmmm.... w trakcie wycinania elementów na kartki-zaproszenia,



wymyślałam wierszyk.........wyszedł taki :


Nowy domek wreszcie mamy,
Więc serdecznie zapraszamy.
Remontować go musimy,
Ale najpierw go ochrzcimy.
Wiemy co nas czeka potem,
Malowanie i remonty, więc już teraz oblejemy
wszystkie wolne w domu kąty.
Razem z Wami to zrobimy,
Jednak najpierw poprosimy:
„Zróbcie proszę zrzutkę małą
Byśmy mogli kuchnię całą,
Pomalować tak jak chcemy
I dodatki planujemy”.

a same zaproszenia głównie na moich, ulubionych ostatnio, papierach Finn z "7dotsstudio.com"
 
Powodzenia życzę w nowym domku, cudnej energii, miłości i dobrobytu.... :)