wtorek, 7 lutego 2012

Walentynki 2012

Chciałam porównać prace z poprzedniego roku ,jakie robiłam na Walentynki, bo przecież teraz moja fascynacja "BigShotem" nie ustaje.....zaglądam do zakładki "love" i ......hmmm....jest luty 2010 i moje pierwsze karteczki po 2 latach "nieobecności papierowej", a w tamtym roku wszystko wrzucałam na profil fb, zaniedbałam okrutnie bloga. Tak więc teraz będzie można porównać styl Aniees dzisiaj i sprzed roku, zaczynamy

WALENTYNKI 2011
Na profilu wrzuciłam kolaże z kartek....och czerwono, czerwono....

hitem okazała się kartka z napisem "You drive me crazy" :)))
Pokusiłam się wtedy nawet na obfotografowanie "mini -tutorialu" projektu , który widzicie wśród kartek...i wstawiam go po roku....oj Aniees, Aniees...( wybaczcie, to pewnie atmosfera walentynkowa tak na mnie rozleniwiająco wpłynęła).....

Mały Tutorial  -  Małej, miłosnej rameczki

oklejamy, tutaj nuty i papier w serca

Przecieramy i pokrywamy gesso

na to wycięte serce z serwetki i przyklejone metodą "decoupage"

folia do złoceń
kilka dodatków

GOTOWE :)

a Walentynki 2012 to kartki okraszone już wykrojnikami z Big Shota


love, love, love..... :))

poniedziałek, 6 lutego 2012

Album dla dziewczynki na "roczek".

Przyleciało do mnie z Polski mnóstwo baz albumowych. Do tej pory wycinałam wszystko sama, ale rzadko udawało mi się trafić na odpowiednią gramaturę papieru , a już wyciąć wzór konkretny...ech......aż w końcu zrobiłam zakupy w raju bazowym :)), wiadomo - GIZMO DZIĘKUJĘ!!!!- a jeśli nie wiadomo to odsyłam do
http://www.scrapiniec.pl.
Przyleciały bazy imion, bazy albumów "dla przyszłych Mam"(już niedługo zabieram się właśnie za jedno z zamówień), bazy w kształcie motyli, wycinane w birmacie słowa i małe elementy( np.baletnice, ech) i przede wszystkim baza dla "maluszków". Cudne, cudne, cudne....
Album dla małej Nadii, która skończyła roczek nie miał być mocno cukierkowy, ale nie mogłam się oprzeć kilku "różowościom", szczególnie na bazie ubranka- body, zresztą sami zobaczcie...
Body potraktowałam nie jako cały , tylko jako część albumu....

Przód z miejscem na zdjęcie

środek

Tył  bodziaka , bez sukieneczki, z ostemplowaną taśmą
 Cały album natomiast wygląda tak

Okładka , jedyneczka "własnej roboty" :))
Poszczególne strony przygotowane pod zdjęcia, niektóre z gotowymi napisami ( również scrapiniec)








czwartek, 2 lutego 2012

Podsumowanie stycznia-Dzień Babci i Dziadka oraz ich 70 te urodziny,

Ech...a tak sobie obiecywałam,że będę wstawiała wszystko na bieżąco.....no nie da się, nie da i już. To chociaż na koniec miesiąca zrobię taki zbiorczy przegląd "moich handmejdów" :))

Początek stycznia to urodziny mojej Mamy, w tym roku 70 te , nie mam pojęcia jak ONA to robi, ale wygląda ciągle na tyle , jak ja ją kojarzę z dzieciństwa :)))Ten jej sekret to pewnie - UŚMIECH, z którego znają ją wszyscy . :)) dlatego łatwo było mi znaleźć odpowiednie zdjęcia do kartki , którą jej zrobiłam z tej okazji

Papier z serii "Usłane różami z http://galeriapapieru.com.pl

Skoro już mowa o 70 tych urodzinach , to nadrobię zaległości "blogowania" sprzed dwóch lat, kiedy kartka leciała do Taty :)) ( hehehhe, i wtedy też szukałam zdjęć Mamy, w końcu są jak dwie nierozerwalne połówki)

 I Tato na przełomie tych kilkudziesięciu lat.... :))
Kocham ich oboje bardzo, a każdemu życzę ,żeby miał taką Babcię i Dziadka....

Właśnie na 21 i 22 stycznia ( Dzień Babci i Dzień Dziadka) ,kiedy robię karteczki na ten ,szczególny dzień, to zawsze bardzo się wzruszam...bo ja swoich prawie nie  pamiętam, więc przylgnęłam do Babci  Przemka ( mój mąż). Jej niestety już też nie ma wśród nas, ale pamiętam wspólne herbatki...stąd mój temat przewodni w tym roku na "Dzień Babci" :))


W tym roku miałam też nietypowe zamówienie, bo dla tych Babci, które odeszły.... starałam się ująć tę "czerń" na kartkach, jak najdelikatniej się da ....

Tyle wierszyków jest o naszych babciach, znalazłam mnóstwo tutaj,
a kiedy dzieci chodziły do przedszkola Marta mówiła na akademii:


 "Dzień Babci" - Kamieńska Anna
 Babcia to są miłe ręce,
 książka, herbata słodka,
 śmieszne słowa w dawnej piosence,
 suknia dla lalki i szarlotka.
 Babcia to bajka, której nie znamy,
 pudełeczka, perfumy, włóczka,
 babcia to mama mojej mamy,
 a ja jestem jej wnuczka.


POZDRAWIAM WSZYSTKIE BABCIE NA ŚWIECIE :))













środa, 25 stycznia 2012

"Big Shot i jego trzaski"-pierwsze spotkanie Scrapujących na Wyspach

No i udało się!!!Mówiłam,że ten 2012 zapowiada się magicznie...i na dowód tego , kilka dziewczyn dojechało do mnie na pierwsze spotkanie. A wszystko zaczęło się od polskich "drożdżówek z makiem". Kobens leciała  do Polski i Bajjka poprosiła ją o taki właśnie specjał. Ma prawo teraz prosić o co chce, hehehhehe, a kto odmówi to go myszy zjedzą :))) No to pomyślałam ,że da się zrobić to szybciej..na naszym spotkanku. Całe Newbridge oblatane za drożdżówkami...choć tak na serio nie one były gwoździem programu.
Najważniejsze były dziewczyny :)) Zacznę jednak po kolei....

Nie zdążyłam na Święta popisać na blogu , więc nie pochwaliłam się podarunkiem od Mikołaja. Przyniósł mi wymarzoną maszynkę "BS", wszyscy wtajemniczeni wiedzą od razu...heh

No i zaczęło się wycinanie....płytka podjechała do połowy i usłyszałam złowrogi trzask ...aż serce mi zamarło....hihihi....no to z "płaczem" do dziewczyn. Ustaliłyśmy,że będziemy wycinać wspólnie, a tematem spotkania będzie właśnie "Big Shot i jego trzaski".

Nie mogłam się już ich doczekać, a kiedy wszystkie dojechały, najpierw godzinę spędziłyśmy w zaprzyjaźnionym, scrapowym sklepiku z Newbridge :)



To było niesamowite zobaczyć u każdej w oku ten sam błysk,przekonać się,że moja chęć "tylko choćby dotykania"papierów nie jest odosobniona.Pasja tworzenia daje energię i siłę życia, radość w oczach i uśmiech na buźkach.....hihihihihi, ledwo stamtąd wyszłyśmy :))

W domku czekała na nas kawusia i inne smakołyki ......
od lewej: Bajjka, Aniees, AgnieszkaBe, Kamarek, Karti, Hrabinka, Jagaba
   .....choć wyrywałyśmy się do całkiem innego stołu....
Potem było na nim już wszystko, począwszy od zakupów, dwóch maszynek "BS" , masy wykrojników i oczywiście ścinek ( a to by się "mummka" ucieszyła). Foto-relacja będzie długa ,bo dużo się działo :))

Tu jeszcze wszystko grzecznie leżało przy właścicielkach....
JagaBa przywiozła całą kopalnię wykrojników :))
  Bajjka tłumaczyła różnice między nimi.....

 Kamila nie może doprosić się maszynki , to się wzięła za punchery :))
 AgaBe pomagała oblegać własny wykrojnik -literki vintage Tima Holtza
 Asia na chwilkę "skręciła" w stronę docoupage
 Ania zajęła się później pieczątkami z francuskimi motywami :)
Pod wieczór dołączyła do nas Marta ( następne pokolenie scrapperek) i dzielnie skrzypiała "BS" :))....


... a nawet Wojtek, bo obok TAAAAKIEJ pasji nie da się po prostu przejść obojętnie ( cieszę się bardzo,że moje dzieci zobaczyły również inne fascynatki papieru, guzików, wstążek itp....nie jestem już dla nich ,jedyną "PAPIERÓWKĄ" na świecie)
 Efekty naszego spotkania, to nie tylko te piękne wycinanki....
 ...to przede wszystkim, poznanie , niesamowitych kobiet- Artystycznych Dusz :))


Do zobaczenia , już niedługo, w jeszcze większym gronie :)))).Dziękuję za ten magiczny dzień!!!!